Okres niskich stóp procentowych jest dla kredytobiorców dobrym momentem na wybór zobowiązania ze stałą stopą procentową, aby zapewnić sobie ją na co najmniej 5 lat. Problem w tym, że po wybuchu wojny w Iranie doszło do szybkich podwyżek hipotek. W zaledwie 2 tygodnie stawki okresowo stałego oprocentowania wzrosły o średnio 0,4 punktu procentowego. Takich podwyżek nie odnotowano od dawna.

Zaskakujące podwyżki stałego oprocentowania

Początek marca przyniósł oczekiwane przez kredytobiorców informacje dotyczące obniżki stóp procentowych. Jednak sytuacja na Bliskim Wschodzie spowodowała, że doszło do znacznej podwyżki zobowiązań ze stałą stopą. Drożejąca ropa i duży skok oczekiwań inflacyjnych doprowadziły do sytuacji, w której rynki finansowe musiały budować nowe scenariusze. Wzrosła rentowność obligacji skarbowych, co jest jednym z czynników, które przekładają się na oprocentowanie hipotek.

Jak zmieniły się stawki oprocentowania stałego w bankach?

Sytuacja na rynku zmienia się bardzo szybko. Bankier.pl sprawdził cenniki banków według stanu na 19 marca i porównał je ze stawkami obowiązującymi w pierwszym tygodniu miesiąca. Okazało się, że prawie wszystkie instytucje podwyższyły oprocentowanie. Średnia stawka na początku marca wynosiła 5,79%, a kilkanaście dni później – już 6,20%. Zmiana o 0,4 pkt. proc. w 2 tygodnie jest obserwowana po raz pierwszy na rynku hipotek ze stałym oprocentowaniem.

Na przykład w PKO BP oprocentowanie stałe wzrosło pomiędzy 3 a 19 marca o 0,6 p.p. Wcześniej w tym banku taki poziom jak aktualnie obowiązywał w lipcu 2025 roku. Zatem przez kilkanaście dni doszło do powrotu do poziomu sprzed pół roku.

Banki reagują w różnym tempie

Nie wszystkie instytucje działały tak szybko jak PKO BP, czego przykładem są Bank Millennium i BNP Paribas Bank. Dla klientów, którzy planowali zaciągnąć kredyt w tych bankach, to dobra informacja. Wzrosty stawek mieszczą się w przedziale od 0,19 w Banku Pekao do 0,84 pkt. proc. w Velo Banku. W ostatnim czasie nawet dzień zwłoki mógł przełożyć się na znaczną podwyżkę kosztów na najbliższe lata.

Zmienne oprocentowanie z początkowo niższą ratą

W ostatnim czasie klienci banków musieli już przywyknąć do tego, że za pewność niezmienności oprocentowania muszą dodatkowo zapłacić. Po ostatnich wzrostach to już standard – wybór stałego oprocentowania oznacza początkowo wyższą ratę.

Przy aktualnej niepewności rynkowej nie wiadomo, w jakim kierunku pójdą dalsze zmiany. Jeśli sytuacja na Bliskim Wschodzie się utrzyma, będziemy mieć prawdopodobnie do czynienia ze wzrostem inflacji i podwyżką stóp procentowych. To może doprowadzić do kolejnych podwyżek stałego oprocentowania.

Sytuacja prawdopodobnie wpłynie na popyt na kredyty. Część planujących zaciągnięcie zobowiązania może zdecydować o odłożeniu tego pomysłu na przyszłość. Dla zainteresowanych refinansowaniem kredytu skoki w cennikach banków mogą spowodować, że skorzystanie z takiej oferty będzie nieopłacalne.

Napisz komentarz